"Operacja Vinci" - Sesja Original War

To, co nie pasuje do pozostałych kategorii, ma swoje miejsce tutaj.
User avatar

Topic author
Backero
Community Veteran
Community Veteran
Posts: 560
Joined: Thu Oct 18, 2007 5:36 pm
Location: Rzeszów/Rudnik nad Sanem/Chalupki
Contact:

"Operacja Vinci" - Sesja Original War

#1

Post by Backero » Wed Jan 19, 2011 4:31 pm

Minely trzy dni od pokonania szejka Abdula i zbudowania bazy Freedom. Mimo tak krótkiego czasu placówka zdazyla sie rozrosnac. Wszystko to dzieki wspólpracy inzynierów amerykanskich i rosyjskich. Przymierze bylo równiez otwarte na ludzi z zewnatrz, choc zarazem podejrzliwe wzgledem ewentualnych szpiegów. W szeregi Przymierza dolaczali nawet Arabowie uwolnieni spod wladzy szejków. Wielu bylo tez najemników. Ci mieli rózne powody wstapienia do Przymierza. Przymierze dobrze ich oplacalo i zapewnialo schronienie rozczarowanym. Wielu zolnierzy Legionu podzielalo takze hasla ideowe Sojuszu.

Od momentu zwyciestwa nad Arabami Peter Roth nie myslal wychodzic z labolatorium. Razem ze swoim sztabem siedzieli tam dniami o nocami przez pelne 3 dni. Organizacja bazy zajmowal sie Burlak, a pulkownik Macmillan pilnowal i zaopatrywal poboczne placówki w bron i czolgi. Atmosfera bazy byla ciepla, czego nie dalo sie dojrzec w innych bazach, amerykanskich czy rosyjskich. Juz niebawem ta sytuacja miala sie zmienic.

- Pólnocne wzgórze potrzebuje dzial. - powiedzial Juan Pérez otwierajac czternasta juz z rzedu skrzynie zaopatrzeniowa - sa zbyt narazeni na jednostki pancerne.
- Zaraz nadam komunikat o zwiekszonej produkcji broni.
Patrick Sparrow chwycil za radionadajnik po czym wypowiedzial dwukrotnie polecenie. Przez kilka kilometrów w powietrzu rozeszla sie fala z rozkazem, po czym dotarla ona do fabryki. Byl to najwiekszy budynek w calej bazie. swietnie zaopatrzony hangar zajmowal sie tu produkcja nie tylko czolgów i pojazdów cywilnych, ale takze broni, która nastepnie wysylana byla w cztery strony swiata, by zaopatrzyc stanowiska bojowe. Dzieki takiej organizacji i zelaznej obronie miedzy wzgórzami baza Freedom byla prawdopodobnie najbezpieczniejszym miejscem na Ziemii. Mechanicy skonczyli przerwe i rzucili sie do pracy.

- Archangel! - donosny glos Sergieja Wasiljewicza Rachmanikova byl slyszany juz z bardzo daleka. - Pulkownik Macmilan prosi Nas do labolatorium syberytowego.
- Po co my im tam potrzebni? - spytal z krzekasem.
- Nie wiem, ale licze, ze to jakas nowa misja.
Archangel splunal i wstal. Otworzyl skrznke, po czym wyjal z niej trzy piwa. Rzucil jedno Sergiejowi i drugie Juanowi.
- No chlopaki. Myslalem, ze juz tu zardzewieje.

Macmilan wyszedl z labolatorium. Oprocz naukowcow, tylko on i Burlak mieli tam dostep. Sztab naukowcow zawziecie badal nowy artefakt, ktory udalo im sie zdobyc w arabskiej bazie. Na zewnatrz czekali Perez, Rachmaninov, "Archangel", Meyer i Iwanowicz. Zaden z nich nie wiedzial, dlaczego zostali wezwani w takim wlasnie skladzie. Nie mieli ze soba wlasciwie nic wspolnego. Porucznik Patrick Rey Sparrow zwany "Archangel" byl z nich najwyszy ranga, wiec podeszl do Macmilana jako pierwszy.
- Jestesmy gotowi na rozkazy, pulkowniku. - Archangel zasalutowal, po czym jego towarzysze zrobili to samo. Macmilan spojrzal tylko na nich, kazdego z kolei przeszywajac zwrokiem. Widac bylo w jego oczach rozczarowanie.
- Wy wszyscy. - zaczal - Poza Perezem... zostaliscie mianowani najwiekszymi nierobami Przymierza.
Glos Macmilana byl ostry. Widac bylo na jego twarzy podenerwowanie. Wszyscy spojrzeli na siebie nawzajem. Macmilan kontynuowal.
- Jestescie nam absolutnie nieprzydatni, wiec zarem z moim sztabem postanowilismy wspolnie dac Wam proste zadanie, ktorego NAWET wy... nie jestescie w stanie spaprac.
Wszyscy stali w ciszy. Nikolaj Meyer pogwizdywal w niebo obserwujac nadlatujacego przelatujacego po niebie jastrzebia.
- Juan Perez zostanie mianowanym glownym inzynierem bazy Vinci. Archangel, jako, ze jest najwyzszy ranga dowodzic bedzie oddzialem. Udacie sie na poludniowy wschod, by zbudowac te baze.
- Zaraz, bo chyba sie przeslyszalem. - powiedzial Archangel. - Mamy opuscic Freedom, by zbudowac nowa placowke Przymierza?
- Otoz to. Tamten sektor jest dla nas niezwykle wazny. Macie zalozyc baze badawcza. Wybierze sie z Wami nasz nowy przyjaciel - Olaf Eriksson. Bedzie dowodzil sztabem naukowym Vinci. Kiedy uda Wam sie zabezpieczyc teren i zbudowac jakies fortyfikacje, wyslemy wam posilki, surowce, naukowcow i sprzet. Zrozumiano?
- Z calym szacunkiem, pulkowniku. Tamten sektor w calosci nalezy do Arabow. Jak niby mamy tam cokolwiek zrobic, nie pokazujac im sie na oczy.
- To juz Wasz problem. To ma byc nasza najwazniejsza baza badawcza i to jedyne miejsce, gdzie nikt sie nas nie spodziewa. Musicie znalezc jakies ustronne miejsce.
- Ale...
- Zadnych pytan, kapitanie. Jest Was szescioro, dacie sobie rade. Ruszacie natychmiast.

Archangel nie wiedzial co o tym myslec. Zostali po prostu wypiepszeni z bazy i wyslani na niemal samobojcza misje. W dodatku paleta sie z nimi jakis najemniczy naukowiec, ktory w kazdej chwili moze strzelic im w plecy. Tylko tego Archangel sie nauczyl: najemnicy sa nieprzewidywalni. Zrobia wszystko o ile im sie to kalkuluje. W dodatku w oddziale znajdowalo sie kilku Rosjan. Niby sojusznicy, ale wciaz wierni idealom komunizmu. Mieli tylko bron i plecal. A w nim roznosci. Zostali wyslani bez pojazdow, by nie dac sie tak latwo zauwazyc. Co im zostalo? Tylko nadzieja. I cud. Cud byl potrzebny, by zbudowac baze w srodku wrogeigo sektora.


Witam wszystkich w sesji Original War pt: "Operacja Vinci". Bedzie ona opowiadala o zespole Przymierza, który ma do spelnienia bardza wazna misje. W sesji biora udzial:

Maniek jako Juan Pérez
Ghost jako Siergiej Wasiljewicz Rachmaninov
Serpent jako Olaf Eriksson
spokomajonez jako Patrick Rey "Archangel" Sparrow
Gwrhkhsh jako Nikolaj Andriejowicz Meyer
Mart jako Sergiej Iwanowicz

Inni gracze, którzy zglosili podania równiez moga dostac sie do sesji, jednak w pózniejszym terminie. Powyzszy sklad jest tylko poczatkowym skladem zespolu. Zgloszenia sa wciaz przyjmowane, w tym temacie: http://forum.original-war.net/viewtopic.php?f=5&t=2389 . Kolejnosc nadeslanych formularzy nie ma wplywu na prawdopodobienstwo dostania sie do sesji. Fabula bedzie sie rozwijala wedlug poczynan moich (jako Gamemastera) i graczy wymienionych powyzej. Mysle, ze wszyscy uczestnicy w miare zapoznali sie z obowiazujacymi zasadami w sesji.

1. Macie obowiazek pisac przynamniej 1 post dziennie oraz dodatkowo maksymalnie 3 posty miedzy moimi postami.
2. Post ma miec co najmniej 4 linijki.
2. Jako Gamemaster bede pisal posty dopiero wtedy, gdy wszyscy napisza swój od czasu mojego ostatniego posta lub w przypadku, gdy ktos danego dnia po prostu nie napisze.
3. Chce byc informowany o ewentualnych nieobecnosciach w danym dniu.
4. Niska aktywnosc zbliza do usuniecia z sesji i zarazem smierci postaci.
5. Od smierci oddala was przejrzyste, syte i ladnie napisane posty oraz nie-danie sie zabic w fabule.
6. Fabula moze nabrac temta, gdy wszyscy gracze beda jednoczesnie na forum. Warto wiec umówic sie ze mna i reszta druzyny na "wspólne granie" o okreslonej godzinie.
7. Fabula która opisujecie w danym momencie MUSI miec zwiazek z poprzednim postem. Wiec jesli napisales posta, sprawdz czy ktos Cie nie uprzedzil. Jesli tak jest, dostosuj sie do tego posta.
8. Mile widziane sa rozmowy miedzy postaciami, okazywanie emocji i wspólne dzialania.
9. Efekt walki bedzie zalezec od Waszego zgrania, strategii, pomyslowosci i ladnego pisania.
10. Gracze maja obowiazek do kazdego posta dodac swój banner. Mozna go rózniez uzyc jako sygnatury, by nie musiec go dodawac za kazdym postem. Sygnatury dostaniecie ode mnie wkrótce.
11. Wszelkie adnotacje do postów poza fabula prosze pisac kolorem szarym.
12. Zastrzegam sobie mozliwosc zmiany regulaminu.

Zycze powodzenia i milej zabawy

***

W pierwszym poscie opiszcie swoj wyglad, ekwipunek i odczucia. Mozecie tez prowadzic rozmowy.

User avatar

Topic author
Backero
Community Veteran
Community Veteran
Posts: 560
Joined: Thu Oct 18, 2007 5:36 pm
Location: Rzeszów/Rudnik nad Sanem/Chalupki
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#2

Post by Backero » Fri Jan 21, 2011 8:46 pm

Dodaje posta, by zaktualizowac temat.

User avatar

Gwrhkhsh
Soldier level 6
Soldier level 6
Posts: 397
Joined: Fri May 21, 2010 5:56 pm
Location: Wrocław
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#3

Post by Gwrhkhsh » Fri Jan 21, 2011 8:57 pm

Po przejściu pierwszego kilometra Meyer, któremu gwizdanie zaczynało się powoli nudzić, stwierdził, że przydałoby się zrobić przerwę. Przysiadł sobie pod pierwszym kamieniem, jaki znalazł po drodze. Natychmiast dosiadł się doń Sergiej, który również sprawiał wrażenie, jak gdyby miał wszystko głęboko w du**e i zupełnie nie obchodziło go to, co powinien robić. Reszta grupy zniknęła po chwili za zakrętem. Nikołaj począł wydłubywać spomiędzy sznurówek starych, schodzonych glanów zaschnięte błoto.

Nie wiem, w jakiej formie mam ten ekwipunek podać, ale w przypadku Meyera, jest to notes, ołówek, kątomierz, zegarek na rękę i scyzoryk z milionem funkcji. Nie nosi ze sobą broni z wyjątkiem jednego, przytroczonego do paska granatu.

Co do wyglądu: Meyer nosi zwykły rosyjski mundur mechanika ze zdartymi oznaczeniami Armii Czerwonej. Nie wiem, co jeszcze powinienem podać.
Narzekam, więc jestem.


Mart
Soldier level 6
Soldier level 6
Peru
Posts: 471
Joined: Sun Apr 11, 2010 6:52 pm

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#4

Post by Mart » Fri Jan 21, 2011 10:13 pm

Co myślisz o Macmilanie? - zapytał Mayer zajęty wydłubywaniem błota z butów. Sergiej nie odpowiadając wstał i zapalił papierosa po czym spojrzał na las który rozpościerał się 2km od drogi którą podążali. Mayer ponowił swoje pytanie ale Sergiej ignorując go wziął swój plecak i odrzekł
- Lepiej się ruszmy bo za kilka godzin będzie lał deszcz a ja nie mam zamiaru tutaj moknąć - po czym zaczął podążać szybkim krokiem w stronę reszty grupy.

Ekwipunek: Scyzoryk z którym Sergiej nigdy się nie rozstaje, zdjęcie swojej zmarłej dziewczyny, Pistolet Beretta 92 z kilkoma zapasowymi magazynkami, manierka, trochę jedzenia.

Wygląd: Zielona wojskowa koszula, spodnie w moro, nieśmiertelnik, buty "glany", pasek skórzany
Spoiler:
Image
Apocalyptic War Episode One Wydany: link

Epizod drugi zostanie wydany kiedy będzie gotowy :)

User avatar

Witcher
Soldier level 7
Soldier level 7
Posts: 553
Joined: Tue Dec 08, 2009 12:33 pm
Location: Far Far Away. Zamość.
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#5

Post by Witcher » Fri Jan 21, 2011 10:25 pm

Juan zauważył, że Meyer i Sergiej zostali w tyle. Poinformował o tym Archanioła. Ten chwycił za radio i począł wołać:
- Sergiej, ruszcie się. Jesteśmy na nieznanym terenie, a nie chcemy chyba, żeby arabowie nas powybijali.
Sergiej odpowiedział:
- Wracamy natychmiast, jeżeli możecie to zwolnijcie tempo.
Nagle oddział zmierzający w stronę miejsca wyznaczonego przez Johna McMillana usłyszał skowyt jakiegoś szybkiego pojazdu. Prawdopodobnie był to Arabski 3-kołowiec.
Oddział padł na glebe.
- Na szczęście - powiedział Rachmaninov.
- Chyba pojechali dalej - odrzekł Iwanowicz.
- Patrzcie! Za tą skarpą! Chyba jesteśmy na miejscu - powiedział Archangel. - cho**ra, Araby tu są - chyba naprawiają pojazd, stoją na naszym celu....


Ekwipunek Archanioła :
- Biblia, Różaniec
- Sniperka
- Nóż myśliwski
- Nieśmiertelnik
- Butelka bimbru, który sam przyrządził.
- Pamiętnik
- Kompas
- Mapa rejonu
Wygląd
Spodnie moro, buty oficerki, wojskowa bluzka, kamizelka, plecak.
Image
___
Jeżeli chcesz pograć pisz na GG.

User avatar

Topic author
Backero
Community Veteran
Community Veteran
Posts: 560
Joined: Thu Oct 18, 2007 5:36 pm
Location: Rzeszów/Rudnik nad Sanem/Chalupki
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#6

Post by Backero » Fri Jan 21, 2011 10:30 pm

Prosze Was, byscie tylko pisali za siebie, a nie za innych graczy, czy Arabow. Jesli chodzi o tempo fabuly, nie martwcie sie, jest odpowiednie. Dalem Wam przykladowe sesje, byscie mogli zobaczyc jak to wyglada.

Piszecie tylko za siebie. Nie zadawajcie wypowiedzi innych.

User avatar

Gwrhkhsh
Soldier level 6
Soldier level 6
Posts: 397
Joined: Fri May 21, 2010 5:56 pm
Location: Wrocław
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#7

Post by Gwrhkhsh » Fri Jan 21, 2011 10:34 pm

Ciężko sklecić cztery linijki z jednej kwestii. Proponuję nieco przeformułować zabawę, by rzeczywiście coś mogło się dziać.
Narzekam, więc jestem.


Mart
Soldier level 6
Soldier level 6
Peru
Posts: 471
Joined: Sun Apr 11, 2010 6:52 pm

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#8

Post by Mart » Fri Jan 21, 2011 10:46 pm

- Pany spokojnie! Zajmę ich a wy zajdziecie ich od tyłu - powiedział Sergiej
Zanim Archangel się zorientował, Sergiej wstał i zaczął podążać w stronę Arabów. Kiedy wyłonił się za zasłaniającego ich krzaka zobaczył dwóch Arabów naprawiających pojazd, jednego naukowca oraz żołnierza. Był mocno podekscytowany i zdeterminowany. Miał nadzieję że oddział Archangela zrobi na czas swoje i nie będzie musiał długo udawać bohatera.
Apocalyptic War Episode One Wydany: link

Epizod drugi zostanie wydany kiedy będzie gotowy :)

User avatar

Witcher
Soldier level 7
Soldier level 7
Posts: 553
Joined: Tue Dec 08, 2009 12:33 pm
Location: Far Far Away. Zamość.
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#9

Post by Witcher » Fri Jan 21, 2011 10:54 pm

Sergiej dał znak. Archangel chwycił za swoją przyjaciółkę i zaczął mierzyć w głowy arabów. Zobaczył jednak, że z baku pojazdu wycieka paliwo. Nie myśląc długo krzyknął przez radio - Sergiej! Uciekaj! - i strzelił w bak. Eksplozja była na tyle silna, że delikwentów rozerwało. Panowie szybko zbadali teren - Nikogo tu nie ma - powiedział Iwanowicz.
Dobrze. Rozpoczynamy budowę - Archanioł wydał rozkaz.
Image
___
Jeżeli chcesz pograć pisz na GG.


Mart
Soldier level 6
Soldier level 6
Peru
Posts: 471
Joined: Sun Apr 11, 2010 6:52 pm

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#10

Post by Mart » Fri Jan 21, 2011 11:05 pm

Kiedy inni zajęci byli budowę składu Sergiej oddalił się aby zbadać pobliski las. Po przejściu ok.100 m poczuł niewyobrażalny odór. Po kilku chwilach znalazł rozkładające się zwłoki amerykańskiego majora. Nie wiedział kto to ale na ciele dało się zauważyć dwa przeszłe na wylot strzały, które musiały zostać oddane z bliska. Sergiej pomyślał że major został zabity przez zaufaną osobę. Nie zastanawiając się długo powiadomił ekipę o swoim "znalezisku".
Apocalyptic War Episode One Wydany: link

Epizod drugi zostanie wydany kiedy będzie gotowy :)

User avatar

Witcher
Soldier level 7
Soldier level 7
Posts: 553
Joined: Tue Dec 08, 2009 12:33 pm
Location: Far Far Away. Zamość.
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#11

Post by Witcher » Fri Jan 21, 2011 11:10 pm

- Co tak je**e - powiedział Archanioł.
- Trup, leży tam tydzień. Dwa strzały oddane z bliska. - zdał raport Sergiej.
Potem to zbadamy, nie chcemy tego tutaj przynieść żeby nam śmierdziało. Dobra koniec gadanie skupcie się na robocie. Jak mawiał nasz kochany pułkownik 'Mamy zbierać skrzynie, a nie kulki.'
- Melduje, że sztab jest ukończony. Mogę się wziąć za budowe labolatorium - odpowiedział Perez.
- Dobrze, ja wezmę ze sobą Iwanowicza i pójdziemy zbadać co jest za górką, może znajdziemy jakieś bunkry? Wy zabezpieczcie teren. Pod moją nieobecność bazą dowodzi Perez. - Archanioł wziął ze sobą Iwanowicza i poszedł za górkę.
Image
___
Jeżeli chcesz pograć pisz na GG.

User avatar

Serpent
Soldier level 10
Soldier level 10
Estonia
Posts: 4112
Joined: Tue Jul 07, 2009 9:13 pm
Location: Polska - EuroStan ZSRE
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#12

Post by Serpent » Fri Jan 21, 2011 11:20 pm

W między czasie Eriksson przeglądał swoją walizkę, wciąż rozmyślał o tym w co się wplątał. Po kilku minutach zamknął walizkę i rozejrzał się wokół. Ujrzał nie wielki kamień porośnięty mchem, poszedł po niego i ujrzał za nim zwłoki rozkładającego się ciała. Olaf odszedł stamtąd lecz wciąż zaprzątał sobie głowę tym co go tu czeka.

Wyposażenie:
- walizka
- pudełko kart
- rozbity kompas
- zdjęcie matki
- kilka arabskich specyfików zabranych z laboratorium biologicznego

Image
Epickie teksty:
Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony?
Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne
Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie
Kvantovy:: remove sos from kanapeczka
Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły
Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak


Mart
Soldier level 6
Soldier level 6
Peru
Posts: 471
Joined: Sun Apr 11, 2010 6:52 pm

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#13

Post by Mart » Fri Jan 21, 2011 11:32 pm

Tymczasem trwa rozmowa Archangela i Iwanowicz podczas zwiadu
- Panie poruczniku nie wiem czy dobrym pomysłem było zostawianie ich samych sobie w bazie. Nie wyglądają mi oni na wykwalifikowanych żołnierzy do tego ten najemnik. Nie wiadomo co mu strzeli do głowy. I nie jestem zadowolony że wziął mnie pan na zwiad, zaraz będzie lał deszcz, niech pan spojrzy tylko na te chmury.
Apocalyptic War Episode One Wydany: link

Epizod drugi zostanie wydany kiedy będzie gotowy :)

User avatar

Serpent
Soldier level 10
Soldier level 10
Estonia
Posts: 4112
Joined: Tue Jul 07, 2009 9:13 pm
Location: Polska - EuroStan ZSRE
Contact:

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#14

Post by Serpent » Fri Jan 21, 2011 11:38 pm

Olaf wróciwszy do bazy, nie odzywał się do nikogo. Skierował się od razu do szałasu które miło być jego pierwszym laboratorium. Wkrótce rozpadał się deszcz, szałas przeciekał, Olaf wziął się zatem za łatanie dziur. Po wielu próbach udało mu się to lecz przemókł do suchej nitki, wyjął więc jeden ze śpiworów i i znużony zasnął.


Image
Epickie teksty:
Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony?
Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne
Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie
Kvantovy:: remove sos from kanapeczka
Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły
Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak

User avatar

Ghost
Soldier level 5
Soldier level 5
Posts: 294
Joined: Wed Nov 25, 2009 12:42 pm

Re: "Operacja Vinci" - Sesja Original War

#15

Post by Ghost » Fri Jan 21, 2011 11:43 pm

Padał deszcz, był wieczór. W namiocie był Iwanowicz, Perez i Ja.
Pamiętacie ten Arabski 3-kołowiec? To wyglądało jak by skręcone z ... jakiejś starej szopy ! W ogóle, jak to może jeździć ? Przecież wystarczy dobra broń, dobrze wycelować... Skinął głową i mruknął pod nosem: "No tak, ale trzeba mieć tę broń..."
Powinniśmy tutaj zostać i przeczekać aż zaczną się rozglądać gdzieś indziej. Jest późno. Zostanę na warcie, Perez, przejmiesz ją po mnie ? Zadał to pytanie merytorycznie...

Locked

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest