Siemka , mam problem z 12 misją , czyli 1 misją przymierza. Problem polega na niewidzialności. Zbieram ludzi wszystko jest ok , słyszę , że jadą tu pojazdy ''tropiące'' ( Te które mnie szukają) Biore niewidzialność , ale pojazdy mnie otaczają , jakby wiedzieli , że tam stoje , ale nie strzelają. ruszyć się nie mogę bo zginę. Zastój. Macie jakieś pomysły ?
NoMercPL wrote:Siemka , mam problem z 12 misją , czyli 1 misją przymierza. Problem polega na niewidzialności. Zbieram ludzi wszystko jest ok , słyszę , że jadą tu pojazdy ''tropiące'' ( Te które mnie szukają) Biore niewidzialność , ale pojazdy mnie otaczają , jakby wiedzieli , że tam stoje , ale nie strzelają. ruszyć się nie mogę bo zginę. Zastój. Macie jakieś pomysły ?
Nie stawaj kupą, przed wejściem do laba rozmieść ludzi po lasku po prawej. Używaj bazoki by odpychać wrogie pojazdy.
Epickie teksty: Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony? Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie Kvantovy:: remove sos from kanapeczka Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak
Wyjdź jednym snajperem a reszta na niewidzialnym w lesie. Rozwalaj wieżyczki aż pojawia się pojazdy i odrazu daj niewidzialność. Następnie resztą snajperów wybijasz osoby w pojazdach i wsio.
ramhell wrote:Wyjdź jednym snajperem a reszta na niewidzialnym w lesie. Rozwalaj wieżyczki aż pojawia się pojazdy i odrazu daj niewidzialność. Następnie resztą snajperów wybijasz osoby w pojazdach i wsio.
Moja stara niezawodna taktyka.
Niezawodna lecz bez medalowa.
NoMercPL wrote:Hahah Dobra , problem z głowy. Wystawiłem 1 na niewidoku , a oni na reszte nie reagowali. Spokojnie rozwaliłem sobie wszystkie pojazdy
Co do snipków to Frank powinien być snajperem, bynajmniej u mnie był.
Epickie teksty: Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony? Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie Kvantovy:: remove sos from kanapeczka Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak
Temat już chyba wyczerpany. Proponowałbym zmianę tematu na coś w stylu:
"Problem - Misja Długi Marsz" bo obecna nazwa mało komu ułatwi szukanie odpowiedź na pytanie/pytania zadane wyżej.
Epickie teksty: Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony? Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie Kvantovy:: remove sos from kanapeczka Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak
Weź se min. 1 snipa nic nie rozwalaj a jak ustanie Ci na drodze jakiś koleś z USA to go szybko uśpij, potem kliknij na niego LPM i rozkaż nie strzelać. Jeżeli nic nie zniszczysz to te pojazdy "tropiące" się nie pojawią.
Rutek wrote:Weź se min. 1 snipa nic nie rozwalaj a jak ustanie Ci na drodze jakiś koleś z USA to go szybko uśpij, potem kliknij na niego LPM i rozkaż nie strzelać. Jeżeli nic nie zniszczysz to te pojazdy "tropiące" się nie pojawią.
Za dużo kopiesz
Epickie teksty: Marek1906: jak zrobic aby sail był zielony? Kvantovy: Wszystko normalne, wszystko w koło było dziwne Kvantovy:: To jest fajne, że to nie jest takie głupie Kvantovy:: remove sos from kanapeczka Kvantovy:: zdarzają się rzezy które sie filozofom nie śniły Cenwen: problemem jest gejostwo
"Taki z niego fizyk jak ze mnie baletnica" - Profesor Scholtze o Kvantovym.
JAKBYŁ BYM CZECHEM TO BYM ROZŁOŻYŁ NAMIOT ~Kvanciak
Zwyczajnie nie możesz zniszczyć żadnego budynku, inaczej po całej mapie zacznie ścigać Cię gromada pojazdów. Misja jest banalnie prosta. Na początku zbierasz medyków - później całą resztę. Fajnie mieć snajpera, gdyż dzięki niemu więcej widzimy. Nie przechodzimy obok ludzi i staramy się, w miarę możliwości pozostawać poza zasięgiem wieżyczek.
Gdy zbierzemy całą, wesołą gromadkę - wchodzimy do lab i idziemy wszystkimi do wyjścia.
Na środku mapy - na wzniesieniu - znajduje się snajper - radzę na niego uważać.